Perłowa zupa

Ostatnio dopadła mnie wielka ochota na barszcz, ale ponieważ nie chciało mi się bawić w gotowanie buraków poszłam na łatwiznę i kupiłam gotowy koncentrat barszczu. Wybrałam ten, który na szczęście nie zawierał w sobie glutaminianu sodu i innych niepotrzebnych dodatków i zrobiłam prostą, ale za to pełnowartościową zupę. Kasza i fasola to jest to, co powinno jak najszczęściej gościć na naszych stołach, a dodatkowo w tym wydaniu prezentują się całkiem nieźle.

Składniki:

  • 1 szkl. fasoli perłowej
  • 100g kaszy jęczmiennej perłowej
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • 3 łyżki oleju
  • 250ml koncentratu barszczu
  • liść laurowy i ziele angielskie
  • pieprz, sól

Fasolę moczymy przez kilka godzin i gotujemy do miękkości dodając pół łyżeczki soli. W garnku o grubym dnie podsmażamy posiekaną cebulę na 3 łyżkach oleju do momentu aż się zeszkli, dodajemy marchewkę pokrojoną w talarki i dusimy kilka minut. Wsypujemy kaszę, 3 listki laurowe i kilka nasion ziela angielskiego, zalewamy 4 szklankami wody i gotujemy aż kasza i marchew staną się miękkie. Jeżeli zupa stanie się zbyt gęsta można dolać więcej wody. W międzyczasie dodajemy też sól i pieprz do smaku. Pod koniec dorzucamy jeszcze fasolę i wlewamy koncentrat barszczu, zagotowujemy i odstawiamy na około 10 minut.

I w końcu mamy wiosnę. Deszczowę bo deszczową, ale wiosnę… Miło jest wyjechać na chwilę za miasto i zobaczyć, jak wszystko powoli staje się zielone, na łąkach mnóstwo saren, ale też i bocianów, czapli, bażantów… Teraz czas posadzić kiełki, bo szypior już się pięknie zieleni.

1
  • http://www.blogger.com/profile/10050718531838242903 asieja

    barszcz jak najbardziej z fasolą bywa w moim domu, ale z kaszą nigdy. ciekawa jestem smaku bardzo.

  • Anonymous

    robi sie. eintopf czy jak to sie pisze. pozdro : )

  • http://www.blogger.com/profile/01537253965251647716 ilovetofu

    tez za mną chodzą buraki. musze chyba barszczu ukrainskiego ugotować . a ten przepis tez ciekawy.