„Makrelowa” pasta z brązowej fasoli

pasta makrelowa 1

Zdarza wam się czasem odkryć zupełnie przez przypadek jakąś genialną potrawę? Bo mi tak :). I nie chodzi o to, że dużo eksperymentuję w kuchni. Powiedziałabym wręcz, że gotuję dość zachowawczo trzymając się raczej utartych ścieżek i znanych sztuczek. Ale raz na jakiś czas zupełnym trafem udaje mi się wyprodukować danie, które uderza w kubki smakowe z mocą, która jest w stanie zatrząść całym światem. Jednym słowem WOW!

Ta potrawa jest banalnie prosta w przygotowaniu i jedynym egzotycznym składnikiem na jakim bazuje jest dym w płynie. Nie wiem jak jest z dostępnością tego specyfiku w Polsce, bo mam swojego osobistego dostawcę który przywozi mi dym z Białorusi. Natomiast w Internecie można bez problemu zamówić koncentrat dymu wędzarniczego w proszku, który rozwadnia się później w solance.

pasta makrelowa 3

Do tej pasty potrzebna jest brązowa fasola. Myślę, że po części to w niej tkwi sekret. Taką fasolę akurat udało mi się kupić w Carrefourze, gdzie stała na półce obok innych roślin strączkowych i nasion (czyli nie jest to żaden rarytas). Otóż ugotowałam pół kg takiej fasoli bez pomysłu i przegryzając pojedyńcze ziarna uzmysłowiłam sobie, że w smaku przypominają rybę… I wtedy moja współlokatorka Daria wpadła na genialny pomysł – zróbmy z tego „pastę makrelową”. Przepisy na podobne pasty krążą w Internecie, ale bazują na wędzonym tofu i glonach nori. A tutaj… fasola i dym.

Składniki:

  • 2 szkl.ugotowanej brązowej fasoli
  • 3 łyżki oleju lnianego
  • 1 łyżeczka dymu w płynie
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 czubata łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki sproszkowanego czosnku
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 szkl. wody
  • opcjonalnie: 1-2 łyżki koncentratu pomidorowego lub ketchupu

Miksujemy razem wszystkie składniki tak długo, aż uzyskamy gładką konsystencję. Jeśli trzeba, można dodać więcej wody. Można też dodać trochę koncentratu pomidorowego lub ketchupu, ale i bez tego pasta smakuje wybornie.

Podajemy ze świeżym, chrupiącym pieczywem :).

pasta makrelowa 2

4
  • http://www.prettystrawberries.blogspot.com/ teenager ;)

    świetna! jestem ciekawa tego smaku, może uda mi się kiedyś na trafić na dym w płynie :D

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Na facebookowym profilu padła propozycja, by zamiast dymu w płynie użyć wędzonej papryki. Ta przyprawa jest chyba bardziej dostępna niż dym w płynie :).

      • http://www.prettystrawberries.blogspot.com/ teenager ;)

        akurat wędzoną paprykę bardzo chętnie używam, także chętnie wypróbuję wraz z nią :)

  • WegAnka

    Zdecydowanie będę produkować! :)

  • margot

    Świetna , zapisuję do zrobienia , nie mam co prawda dymu w płynie , ale mam paprykę i wędzoną sol , to użyje obie

  • Trzydziestoletnia

    Dym w płynie. Brzmi jak z kuchni Pana Kleksa! :D :D :D
    Wybieram wędzoną paprykę i robię. Brzmi super.

  • muffinandmuffins.blogspot.com

    pasta z makreli to jedyna rzecz, za którą tęsknię… :D Biorę się za poszukiwania dymu :D

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Polecam jeszcze pastę „makrelową” z wędzonego tofu z glonami nori. Można znaleźć przepis w sieci. Pychota!