Kartoffelsalat z olejem z pestek dyni

DSC_0113Przepisów na Kartoffelsalat jest mnóstwo, a jako że uwielbiam ziemniaki na blogu musiało w końcu pojawić się to danie. Tym razem zainspirowała mnie krótka wyprawa do Austrii, a dokładnie Steria i później Wiedeń. Steria, bo stamtąd pochodzi jeden z najlepszych olejów z pestek dyni. Wiedeń, bo tam przez przypadek trafiłam do restauracji, gdzie serwują jedną z najlepszych Kartoffelsalat jaką miałam okazję spróbować.

Ale po kolei. W Wiedniu zabawiłam tylko chwilę, w zasadzie przejazdem spędziłam tam jedno niedzielne popołudnie. Na szczęście załapałam się na najpyszniejsze lody u Veganista. Kremowe, wspaniałe, bez tego tzw. posmaku soi, do tego w najróżniejszych smakach… Ciężko było podjąć decyzję. W pierwszej turze wybrałam matcha, orzech laskowy i pekan z syropem klonowym. Przy drugim podejściu padło na jogurt z truskawkami i cappucino. A smaków było około dwadzieścia… I weź tu człowieku zdecyduj się na coś… Eh…

veganista

Po takiej porcji lodów śmiało można darować sobie obiad. Ale jak już spędzi się pół dnia na zwiedzaniu przepięknego Wiednia, trzeba w końcu posilić się czymś bardziej konkretnym. Niestety tym razem te miejsca, które poleciło mi happycow były zamknięte, więc postanowiłam skorzystać z rady znajomych i udać się do restauracji która jest daleka od wegetariańskiej… ale za to serwuje przepyszną austriacką Kartoffelsalat (podobno najlepszą w mieście). Restauracja nazywa się Figlmüller, a specjalizuje się… w sznyclach. Ekhm. Pozostawię to bez komentarza.

DSC_0109

W każdym bądź razie na lekką kolację mogę śmiało polecić porcję sałatki i kieliszek rieslinga.

A teraz moja wariacja na temat owej Kartoffelsalat.

Składniki:

  • 1 kg młodych ziemniaków
  • pęczek szczypiorku
  • 200g roszponki
  • 2 łyżki musztardy (np. dijon)
  • 1 łyżka miodu lub słodu (lub czubata łyżka cukru)
  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka soli
  • świeżo zmielony pieprz
  • (opcjonalnie) 1/2 łyżeczki zmielonej suszonej cebuli i 1/2 łyżeczki granulowanego czosnku
  • olej z pestek dyni

Ziemniaki gotujemy w mundurkach w lekko osolonej wodzie aż zaczną się lekko rozgotowywać (tzn. będą bardzo miękkie). Po ostudzeniu obieramy i kroimy w plastry. Szczypiorek drobno siekamy. Mieszamy razem musztardę, miód (słód lub cukier), sól i pieprz, opcjonalnie również cebulę i czosnek. Tak przygotowanym dressingiem polewamy ziemniaki, dodajemy szczypiorek i dokładnie mieszamu. Podajemy sałatkę przykrytą wartwą roszponki i polaną olejem z pestek dyni.

DSC_0125

4
  • margot

    ooo jak lubię sałatki z kartoflami , muszę gdzieś ten olej zakupić , bo nie mam a twoja sałatka Sylwio prezentuje się tak pysznie , no lody też ,ale jak trzeba jechać po nie do Austrii to na razie nie ma mowy
    p.s robiłam twoja szarotkę , ciasto jak twoje tylko farszu więcej , 1/2 jabłek poduszonych 1/2 surowych plus po 1 gruszce i 1 banan , boska

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Mmmm szarlotkę też bym zjadła… Olej można dostać albo w sklepach ze zdrową żywnością, albo w dobrze zaopatrzonych delikatesach. W zasadzie nie powinno być z tym problemu :).

  • zielona

    olej styryjski już jest w Polsce) szukajcie Steirera

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Yuppi!