Vegan come Koala

Z cyklu podróże, krótka wizyta w Pizie. Krótka, bo byłam tam zaledwie kilka godzin, ale to w zupełności wystarcza. Piza jest mała i według mnie totalnie przereklamowana, a już z pewnością krzywa wieża, która poza tym, że jest krzywa, nie ma w sobie nic interesującego. I nawet zdjęć nie chciało mi się robić, za to zdjęcia ludzi pozujących w głupi sposób do zdjęcia z wieżą w tle polecam!

Co mnie natomiast ucieszyło to nieduża wegańska knajpka Vegan come Koala. Fajnie, że nawet w tak małym miasteczku jakim jest Piza można znaleźć w 100% wegańskie miejsce. Zapewne sąsiedztwo uniwersytetu robi swoje, bo wśród klientów jest sporo studentów. Ja skusiłam się na żytnią pitę z tofu-burgerem, do tego grillowana cukinia i pieczarki oraz sos tahina z czarnego sezamu. Wypiłam też cappuccino z mlekiem owsianym. Ciekawostką jest toskańskie wino, produkowane przez znajomych właścicieli knajpy, które również jest w 100% wegańskie. Jeszcze nie próbowałam, ale butelka czeka na specjalną okazję :).

Przy okazji ucięłam sobie długą i miłą pogawędkę z właścicielem knajpy, którego w tym miejscu gorąco pozdrawiam! Serce rośnie gdy spotyka się ludzi z pasją realizujących swoje marzenia.

I po raz kolejny happycow.net mnie nie zawiodło. Obowiązkowo, przed każdym wyjazdem, robię sobie listę potencjalnych miejsc gdzie można coś zjeść. I praktycznie nigdy się nie zawodzę. Tę stronę również polecam :).

4
  • veganboy

    Zawsze myślałem, że jesteś sxe! :)

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      To temat na dłuższą rozmowę i nie chce mi się tutaj wdawać w dyskusje :). Ale czułam, że nie obejdzie się bez podobnego komentarza hehe.

  • Jadłonomia

    Dzięki Twoim relacjom z wyjazdu do Włoch być może w końcu namówię swojego faceta, żeby wybrał się tam ze mną na kilka dni – zawsze marudził, że tam nie może nic zjeść, bo to co proponują mu tradycyjne knajpy jest dla niego za małe i chodzi głodny. Pokażę mu polecane przez Ciebie miejsca to może w końcu mi uwierzy i pojedzie razem ze mną! :)

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Oooo to by było super! Dodam, że w przeciętnej restauracji można dostać pizzę za 5-8 euro, więc to chyba nie jest tak źle. A pizzę mają po prostu najlepszą!
      Chociaż trzeba się nastawić, że jest raczej drogo w porównaniu z PL, szczególnie jeśli codziennie je się obiad/kolację w restauracji.

  • Agnieszka

    Podróżowałaś może po Italii garbusem ?? :)

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Nie, fiatem pandą :).