Ukochana jaglanka

Z cyklu najlepsze śniadania dzisiaj prezentuję jaglankę. Danie proste, a jakie bogate, zdrowe i smaczne. Mogłabym ją jeść dzień w dzień w różnych wariacjach. Z truskawkami i jagodami, z jabłkiem, cynamonem i rodzynkami, z kokosem i malinami, z jeżynami, z orzechami, z pomarańczą albo bananem. W każdej odsłonie smakuje wybornie. Do tego garść pestek słonecznika albo otręby gryczane, może być też domowej roboty mleko migdałowe lub sojowe. Milion odsłon jednej potrawy i nie wiem sama która smakuje mi najbardziej.

Zawsze mam w domu zapas kaszy jaglanej, bo to  jedna z lepszych i najbardziej wartościowych rzeczy jakie mogą być. I nieważne, czy akurat jest niedziela i nie chce mi się wstawać rano po zakupy, czy poprzedniej nocy wróciłam z długiego wyjazdu a lodówka świeci pustkami, kasza jaglana ratuje mnie w podobnych sytuacjach. Jeśli akurat mam świeże owoce to super, jeśli ich nie mam bakalie również się sprawdzą. Stąd moja rada, zawsze trzymajcie w domu zapas kaszy jaglanej :).

A że akurat mamy lato i odwiedziłam niedawno moje ukochane Podlasie, nazbierałam w lesie trochę jagód, dodałam świeże truskawki z ogródka i przyrządziłam taką właśnie jaglankę.

Przy okazji tego wyjazdu i kilku innych zrobiłam też sporo zdjęć, tak więc mam materiał na co najmniej kilka kolejnych wpisów. Już się nie mogę doczekać aż znajdę chwilę, żeby przejrzeć zdjęcia i co lepsze umieścić na blogu. Lato to jest to, mnóstwo pomysłów i jeszcze więcej energii. Teraz tylko wygospodarować gdzieś godzinę lub dwie żeby móc się podzielić z innymi wszystkimi wspaniałościami, które dane było mi ostatnio oglądać, smakować i podziwiać.

Szybki przepis na śniadaniową jaglankę dla jednej osoby.

Składniki:

  • 1/2 szkl. suchej kaszy jaglanej
  • szczypta soli
  • 1 łyżka otrębów gryczanych
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • świeże owoce, np. jagody i truskawki

Kaszę płuczemy w wodzie 2-3 razy. Wsypujemy do niedużego rondelka i zalewamy wodą tak by podwoić objętość. Gotujemy na wolnym ogniu z odrobiną soli mieszając co jakiś czas aż do momentu gdy woda zostanie całkowicie wchłonięta. Jeśli kasza jest zbyt twarda można dolać więcej wody i gotować dłużej. Ja przeważnie gotuję kaszę 10-15 minut. Pod koniec gotowania dodajemy otręby i siemię lniane. Podajemy kaszę wymieszaną ze świeżymi owocami.

Jagody w tym wydaniu sprawdzają się wyśmienicie, ale tak naprawdę możecie je zastąpić jakimikolwiek świeżymi owocami. Podobnie zamiast otrębów gryczanych możecie użyć otrębów pszennych, żytnich lub owsianych. W tej materii panuje całkowita dowolność, łyżka słonecznika czy dyni również nie zaszkodzi, odrobina mleka migdałowego także mile widziana. A najlepiej zrobicie jeśli zaufacie swojej wyobraźni i skomponujecie własną wersję jaglanki. Powodzenia!

19
  • teenager ;)

    pyszna jaglanka, nie ma to jak jako dodatek owoce <3

  • Kinga Kornacka

    Wiadomo, że owoce mogą być inne…. ale to połączenie kolorystyczne wygląda tak pięknie, że ma ochotę właśnie na takie :)

  • joan aa

    też kocham jaglankę! ja jednak nie mieszam, słyszałam, że to zapobiegnie przypaleniu jej. podobno powinno się płukać ze względu na to, że czuć gorycz, ale ja w sumie jakoś jej nie wyczuwam :D. jeśli nie próbowałaś w wersji wytrawnej – spróbuj koniecznie, mniam!

    http://vegan-fit.blogspot.com/

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Po to właśnie jest to płukanie, żeby pozbyć się goryczy. Nie jest ona aż tak wyczuwalna, ale pewną różnicę da się zauważyć. A w wersji wytrawnej jaglanka też często się u mnie pojawia :).

  • Pauli

    Taka wariacja z owocami to rozkosz dla podniebienia! Uwielbiam jaglankę, na milion różnych sposobów, z kakaem i bananami jest wyborna :)

  • margot

    pysznie i pięknie

  • Errata

    Uwielbiam kaszę jaglaną. Szkoda, ze wszelkie robale też ją tak uwielbiają:-).