Młode buraki i jarmuż

młode buraki i jarmuż 2

Młode buraki są pycha! Można jeść je na surowo, można zrobić z nich sok, zetrzeć do sałatki, można w końcu upiec, ugotować lub usmażyć i też będą smakowały wybornie. Do tego jest jeszcze bogata w żelazo botwina, która ostatnio króluje w moich sałatkach i chłodnikach. Będę musiała podać kiedyś fajny przepis na powyższe.

Tymczasem zrobiłam prosty i szybki obiad, jak zawsze inspirowany tym, co akurat znalazłam w lodówce, a wyjątkowo podyktowany dodatkowymi ograniczeniami. Obiad robiłam z myślą o pewnej osobie, która z powodu alergii ma dość ograniczone menu. Na szczęście jakoś wybrnęłam i udało mi się uniknąć wszelkich nieporządanych składników. Przy okazji uświadomiłam sobie, jak ciężko muszą mieć moi znajomi, którzy nie są wegetarianami, kiedy zaproszą mnie na obiad. Seria pytań pt. a możesz jeść to? albo tamto? Negatywna odpowiedź na wiele z nich… Jednym słowem nie ma lekko. W tym miejscu chciałabym bardzo podziękować wszystkim, którzy kiedykolwiek coś dla mnie ugotowali uwzględniając moje preferencje żywnościowe. Wielki ukłon w waszą stronę!

A co było na obiad?

Składniki:

  • 2-3 łyżki oleju
  • 1 cebula
  • 4 młode buraki
  • 2 młode marchewki
  • 2 ząbki czosnku
  • garść zielonych oliwek bez pestki
  • garść posiekanego jarmużu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • szczypta świeżo zmielonego pieprzu

Posiekaną cebulę podsmażamy na oleju aż się zeszkli. Dodajemy obrane i pokrojone w kostkę buraki oraz marchew, a także drobno posiekany czosnek. Dusimy około 5 minut mieszając co chwila. Dodajemy pokrojone oliwki, posiekany jarmuż, sól, pieprz ziołowy, słodką paprykę i czarny pieprz. Jeżeli warzywa zaczną przywierać do patelni można dolać trochę wody (około 1/3 szkl.). Dusimy kilka minut aż marchew i buraki będą miękkie.

Podajemy z brązowym ryżem.

młode buraki i jarmuż 1

To danie wygrywa za same kolory! Rzadko zdarza mi się przyrządzić coś tak bardzo fotogenicznego :).

1
  • kikimora

    Pyszności, wiosna pełną gębą! Na pewno pyszne by też to było z jakąś kaszą- ostatnio mam jazdę na jaglaną i niepaloną gryczaną.
    Racja, dla nas to takie oczywiste, co jemy a czego nie. Moja mama dobrze to wie, ale wyzwaniem są dla niej wegańskie wypieki, nie czuje się pewnie na tym polu. A mimo to zrobiła najcudowniejsze ciasto marchewkowe pod słońcem!
    Tak na marginesie- skąd bierzesz jarmuż? Nigdzie do nie widuję. Kiedyś nawet miałam w ogródku, ale nie był zbyt smaczny. Mimo długiego duszenia nie chciał mięknąć.

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Zrobiłam jesienią zapasy jarmużu w zamrażarce. Nie mam pojęcia, czy o tej porze roku można go gdzieś dostać… A to dziwne, że nie chciał ci wyjść. W sumie on nie jest taki miękki jak np. szpinak po duszeniu.

  • Capacitier

    Kolory rzeczywiście ma piękne i wyraziste.
    Fajnie mieć znajomych, którzy tak uwzględniają twoje preferencje żywieniowe i przygotowują też coś specjalnie dla ciebie :)