Zielone, zielone, zielone

Jak już się doczekałam tej wiosny, to teraz nie mogę się nacieszyć! Ciągle śmigam gdzieś rowerem, co chwilę wychodzę z domu i znajduję kolejne preteksty, żeby wyjść na swieże powietrze. A nawet jak siedzę w mieszkaniu, wystarczy otworzyć okno i już uśmiech na twarzy. W końcu ciepłe powietrze, w końcu można wskoczyć w shorty i koszulkę z krótkim rękawem, wsiąść na rower i po prostu pojechać gdzieś, gdziekolwiek albo pobiec nad jezioro.

A że drzewa i krzewy w tym roku rozpoczynają okres wegetacyjny ze sporym poślizgiem i już dawo powinny się zazielenić, musiałam znaleźć sobie substytut i czymś zastąpić tę pustkę. Nic prostszego, posadziłam kiełki, posadziłam miętę, a na dokładkę zrobiłam sobie cudownie zielone kanapki.

Moje ulubione kiełki to kiełki słonecznika. Robiłam już ze trzy podejścia do wyhodowania tych kiełków i za każdym razem coś szło nie tak. Przeważnie gniły dość szybko, pomimo że wcale ich nie przelewałam wodą. Ale w końcu się udało! Odrobina cierpliwości, dobre nasiona, dużo słońca i nadzieja. Oto efekt:

Wyhodowałam też mieszankę kiełków typu stir-fry, czyli różne rodzaje soczewicy, fasola azuki i fasola mung. I tak dzień po dniu oglądałam jak pięknie sie rozwijają. W końcu oczywiście wylądowały na patelni (razem ze szpinakiem, tempehem, pomidorami i czosnkiem).

Mięta też ma się dobrze. Teraz mogę robić sobie świeży napar każdego dnia albo orzeźwiającą lemoniadę z cytryn i limonek z dodatkiem świeżych listków mięty. Bardzo smakuje mi również połączenie jogurtu natrualnego z miętą, szczególnie jako dressing do sałatek albo do smażonego bakłażana. Pychota!

To jeszcze na koniec przepis na zielone kanapki :).

Składniki:

  • razowy chleb (np. żytni z otrębami)
  • awokado
  • świeżo zmielony pieprz
  • ząbek czosnku
  • szczypta soli
  • łyżeczka soku z cytryny
  • ogórek
  • szczypiorek
  • kiełki słonecznika

Awokado obieramy i dusimy widelcem razem ze szczyptą świeżo zmielonego pieprzu, posiekanym czosnkiem, odrobiną soli i soku z cytryny. Tak przygotowaną pastą smarujemy kromki razowego chleba, dekorujemy plastrami ogórka, posiekanym szczypiorkiem i kiełkami słonecznika.

4
  • Ola

    uwielbiam zielone kolory na talerzu! wszystko co zielone pochłaniam w niesamowitych ilościach, a te kanapki byłyby dla mnie idealne! muszę niebawem takie zrobić :)