Brukselka po raz kolejny

Parę tygodni temu powiesiłam na lodówce kartkę zawierającą listy produktów bogatych w żelazo, magnez i wapń. Zrobiłam to celowo, bo chociaż mniej więcej wiem, w jakich produktach znajdę potrzebne witaminy i minerały, o niektórych z nich czasem zapominam. Poza tym warto stosować zróżnicowaną dietę. I teraz za każdym razem gdy nie mam pomysłu na obiad lub planuję jakieś większe zakupy, zaglądam na moją listę i staram się wybrać któreś z poduktów tam występujących.

Powinnam jeszcze rozszerzyć te listy o inne składniki odżywcze, ale powiedzmy, że w tej chwili żelazo i magnez stanowią dla mnie priorytet. A zatem brukselka to bogate źródło magnezu i żelaza, również witaminy C i wapnia, kasza gryczana również zawiera magnez, żelazo i wapń, czerwona fasola też jest bogata w powyższe składniki, a do tego zawiera sporo kwasu foliowego i oczywiście dużo białka. Kiełki natomiast to witaminowa bomba. Teraz tylko wystarczy jakoś połączyć powyższe składniki żeby dostać smaczny obiad. Proponuję zrobić taką oto potrawę.

Składniki: 

  • 1 duża czerwona cebula lub 2 mniejsze
  • 1 duża zielona papryka
  • 1 1/2 szkl. ugotowanej czerwonej fasoli
  • ok. 300g brukselki
  • 2/3 szkl. mieszanki kiełków typu stir fry
  • 2-3 łyżki oleju
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 1 łyżka słodkiego sosu sojowego
  • 1/2 łyżeczki granulowanego czosnku
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • sól, świeżo zmielony czarny pieprz

Cebulę kroimy w piórka, wrzucamy na rozgrzany olej razem z kuminem i smażymy aż cebula się lekko zezłoci. Dodajemy pokrojoną w paski paprykę i smażymy około 5 minut. Następnie dodajemy posiekaną brukselkę, sos sojowy, 1/3 łyżeczki soli, dolewamy około 1/3 szkl. wody i dusimy jakieś 10 minut. Dodajemy czosnek, fasolę i kiełki, dusimy jeszcze 5 minut. Pod koniec doprawiamy do smaku sokiem z cytryny, świeżo zmielonym pieprzem i solą.

Podajemy razem z kaszą gryczaną.

Nie wydaje mi się, żeby przygotowanie tego dania było specjalnie trudne, nie zajmuje też wiele czasu. Natomiast to co mnie urzekło, to połączenie kolorów – zieleń i fiolet. Dodajcie do tego świadomość, że na talerzu macie bogactwo składników odżywczych i jedzenie  autoamtycznie staje się dwa razy smaczniejsze :).

3
  • Blanciaonly

    Super przepis. Z pewnością wykorzystam go w domku:) Zapraszam na mojego bloga o ekologicznym, zgodnym z rytmem natury, vega życiu i przygodach w Kopenhadze:) bycwiernymnaturze.blogspot.com/

  • Dorota S.

    Cześć, bardzo lubię czytać Twoje wpisy i robię to od dawna. Kiedyś miałam zasubskrybowany RSS, ale od jakiegoś czasu nie działa. Nawet nie zauważyłam, myślałam, że po prostu nie publikujesz nic nowego. Do odwiedzin skłoniły mnie zdjęcia z vegan lunchu i nagle okazało się, że piszesz, a ja mam zaległości w czytaniu!!! Chciałam ponownie włączyć kanał RSS, ale pojawił się dziwny komunikat, który postaram się tu wkleić, bo pewnie nic o tym nie wiesz… Ja oczywiście nie jestem taka kumata, żeby coś z tego rozumieć i nie umiem temu zaradzić. Może Ty podołasz?

    Tymczasem biegnę nadrabiać zaległości w czytaniu. Nawet fajnie, że mam tak dużo wpisów przed sobą!
    Oto ten komunikat:

    Błąd składni XML

    Błąd składni XML: błąd składni (Wiersz: 3, Znak: 0)

    Potraktuj dokument jako HTML
    Błąd:
    XML declaration not at beginning of document
    Specyfikacja:
    http://www.w3.org/TR/REC-xml/
    1:
    2:
    3:
    4: <rss version="2.0"
    5: xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/&quot;
    6: xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/&quot;

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Dziękuję na info! Pracujemy nad tym i mam nadzieję błąd zostanie szybko naprawiony. Tymczasem życzę miłej lektury i cieszę się, że mój blog przynosi innym radość :).

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      RSS-y powinny już działać. Pozdrawiam!