Tort czekoladowo-malinowy

Chociaż jestem fanką tortów sama robię je naprawdę rzadko. Powodów jest kilka (a raczej było, bo teraz chyba się to zmieni). Przede wszystkim zawsze wydaje mi się, że przygotowanie tortu to bardzo pracochłonne zajęcie, ale przecież torty mogą być różne. Ponadto zawsze problem stanowi krem – dostać wegańską margarynę nadającą się do zrobienia słdokiego tortowego kremu wcale nie jest łatwo, szczególnie gdy mieszka się w małym mieście. Trzeci powód – kalorie i dbanie o linię :).

Ale co tam, od czasu do czasu można zaszaleć. Szczególnie gdy ma się ku temu dobrą okazję oraz pomysł na fajny tort. A opcji jest wiele. Najpierw trzeba ustalić jaki robimy biszkopt, później czym go nasączymy i czy w ogóle to zrobimy. Potem tort trzeba przełożyć jakimś kremem i dodatkami. A na końcu udekorować. Ja lubię torty, które nie są przesadnie słodkie. Do nasączania pasuje mi np. espresso. A z dodatków gustuję w orzechach i czekoladzie, ale czasem mogą też być owoce.

A tort który ostatnio upiekłam bazuje na klasycznym połączeniu malin i czekolady. To jeden z moich ulubionych duetów.

Przepis na biszkopt dostałam od Maddy, która jest moim guru jeśli idzie o torty :).

Składniki (biszkopt):

  • 1 1/2 szkl. mąki
  • 1/2 szkl. cukru
  • 5 łyżek oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 torebka cukru waniliowego
  • 1 szkl. zimnej wody
  • 1 łyżka octu
  • olej do wysmarowania foremki

Łączymy razem suche składniki i mieszamy. Dodajemy olej i wodę, mieszamy aż do uzyskania gładkiej masy. Na koniec dodajemy ocet i jeszcze raz mieszamy. Masę wlewamy do wysmarowanej olejem tortownicy. Pieczemy w 200 stopniach około 35-40 min, sprawdzamy drewnianym patyczkiem czy ciasto nie jest surowe w środku.

Upiekłam dwa takie biszkopty i przełożyłam je takim oto kremem czekoladowym:

Składniki (krem):

  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 1 łyżka kakao
  • 3 łyżki cukru
  • 2 szkl. napoju sojowego
  • 150g gorzkiej czekolady

Mieszamy razem budyń, kakao i cukier. Dodajemy 1/2 szkl. napoju sojowego (lub trochę więcej) i mieszamy aż do uzyskania gładkiej masy. Czekoladę rozpuszczamy w miseczce w gorącej kąpieli. W niedużym garnku podgrzewamy 1 1/2 szkl. napoju sojowego na małym ogniu i chwilę przed zagotowaniem dodajemy masę budyniową. Mieszamy energicznie około minuty. Dodajemy rozpuszczoną czekoladę i ucieramy krem, można do tego użyć trzepaczki.

Czekamy 5-10 minut aż krem przestygnie, przekładamy go na biszkopt i równomiernie rozkładamy na górze. Układamy na wierzchu maliny, na to kładziemy drugi biszkopt i delikatnie dociskamy.

Na koniec dekorujemy wierzch czekoladą. Może to być gotowa polewa. Ja roztopiłam 150g gorzkiej czekolady w gorącej kąpieli. Dodałam do tego około 1/3 szkl. napoju sojowego i wymieszałam razem przy użyciu trzepaczki, żeby dostać gładką masę. Następnie rozsmarowałam ją na wierzchu tortu.

Zdecydowanie jest to najlepszy tort jaki kiedykolwiek zrobiłam.

13
  • Maddy

    jezusie! ale my sobie słodzimy! ;)

    a tort Pani pierwsza klasa! Buziaki zza góry papierówek! :*

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      To prawda, nie dość, że tort słodki, to jeszcze to wzajemne dosładzanie :).

  • Marta Dymek

    powiem, że: AAAAAAAAAAAAAAA!

  • Dfsdfsfsdfsd

    Mmmmmmmm pycha !

  • Vegannerd Blog

    kolorki kolorki! Jaram się również!
    Pozdrawiam!
    Wegan Nerd :))

  • Aloneinacrowd

    Sylwia 2 dni temu zrobilem tego torta. jak na moj pierwszy zrobiony kiedykolwiek tort/ciasto wyszlo zajebiscie pewnie nei tak jak Tobie ale mi smakuje. pozdro. Osiolek

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Cieszę się niezmiernie :). Pozdrawiam z Poznania, odwiedź nas kiedyś, to upiekę Ci taki albo inny :).

  • Pingback: Pojechałam na wieś i upiekłam ciasto z jagodami – Vegelicious

  • http://karinagraj.pl/ Karina

    Jakiego rozmiaru tortownicy używasz? Nie chcę, żeby się okazało, że mi się nie upiecze, bo za mała tortownica.

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Robiłam ten tort dawno temu, ale wydaje mi się, że była to tortownica 24cm.