Botwinka!

Ugotowałam barszcz. Ale nie taki zwykły. Mój barszcz jest specjalny bo nie dość, że głównym składnikiem jest botwinka, to jeszcze sama tę botwinę zrywałam, myłam w zimnej wodzie ze studni, a potem przyrządziłam na ulubiony sposób.

Tak, jestem szczęściarą, bo mam możliwość robić sobie od czasu do czasu wypady na wieś, a tam w ogrodzie prawdziwe bogactwo. Jest koperek, są buraki, na ziemniaki co prawda trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać, ale już niedługo. Jest szczypior i sałata, cukinia i fasolka. Są też owoce, truskawki, agrest, czereśnie…

Mam wielką słabość do botwiny. Ostatnio robiłam sałatkę z ryżem, ciecierzycą, kukurydzą i dużą ilością świeżej botwiny. Smakowała jak nic co do tej pory jadłam, pewnie za sprawą lekko metalicznego posmaku młodych buraków, w końcu to takie bogate źródło żelaza. A w bardziej tradycyjnej odsłonie polecam po prostu barszcz z botwiny. Szybkie i proste danie, w sam raz na upały i na lato w ogóle.

Składniki:

  • 8-10 młodych buraków z botwiną
  • 4 ząbki czosnku
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • 1 cebula
  • 2-3 łyżki oleju roślinnego
  • sok z połówki cytryny
  • sól, pieprz, cukier
  • koperek

W dużym garnku zagotowujemy 2l wody. Wrzucamy 5-6 liści laurowych i tyle samo nasion ziela angielskiego. Wrzucamy drobno pokrojone buraki i poszatkowaną botwinę oraz ząbki czosnku uprzednio obrane. Dosypujemy około łyżki soli i gotujemy na wolnym ogniu aż buraki zmiękną. Drobno posiekaną cebulę podsmażamy z 2-3 łyżkami oleju aż się zeszkli i dodajemy do zupy. Dodajemy też sok z cytryny, sól, pieprz i cukier do smaku, gotujemy jeszcze 5 minut. Na koniec doajemy posiekany koperek (według uznania).

Podajemy razem z ugotowanymi młodymi ziemniakami.

Smak barszczu w dużym stopniu zależy od buraków. Czasem trzeba go dosłodzić, a czasem nie. Można zakwaszać barszcz octem, można też sokiem z cytryny. Ja czasem używam koncentratu, bo nadaje on zupie ten piękny, intensywny kolor. Tutaj jednak obyło się bez tego, liście botwiny są same w sobie wystarczająco ładne. A zupa wygląda apetycznie.

3
  • Ned

    Mmm patrząc na jedzenie tym bardziej cieszę się, że zaraz mam pociąg do domu :)

  • http://mikebajur.com/ mbajur

    w tym sezonie to moja zupa numer jeden! I chyba w każdym kolejnym podobnie ;)