Kasza Lunch, czyli Vegan Lunch #4

Czas tak szybko leci i aż nie chce mi się wierzyć, że w najbliższą niedzielę wypadnie czwarty już wegański lunch. Po meksykańskiej uczcie tym razem chciałabym zaprosić was na coś lżejszego, czyli wariacje kaszowe, bo to właśnie kasza jest tematem przewodnim najbliższego lunchu. W planach dania z kaszy jaglanej, gryczanej, jęczmiennej, kuskus, quinoa, kasza manna.

Tym razem postanowiłyśmy wspomóc dzieciaki z Grupy Animacji Społecznej „Rezerwat” i będziemy zbierać bilety komunikacji miejskiej, dzięki którym dzieciaki będą mogły pojechać do muzeum albo kina. Ponadto 3zł z każdego biletu powędruje do Rafała (http://www.facebook.com/profile.php?id=100001904345992) zbierającego pieniądze na drogą operację, dzięki której będzie miał szansę wstać z wózka inwalidzkiego.

Jak zawsze lunchujemy w poznańskim klubie Meskalina, niedziela 19.02.12., od godz. 13:30. Zachęcamy was, żebyście przynieśli ze sobą gry planszowe i zostali dłużej, macie niepotwarzalną okazję spędzić to niedzielne popołudnie w gronie przyjaciół i znajomych, w miłej atmosferze. Szkoda tego nie wykorzystać :).

Więcej informacji znajdziecie na stronie wydarzenia na facebook’u http://www.facebook.com/events/368570913155999/ oraz na naszym fanpage’u http://www.facebook.com/VeganHooliganCrew.

Go Vegan!

5
  • Magda

    Super, postaram się przyjść :D

  • Magda

    Mam tylko jeszcze pytanie, bo właśnie obejrzałam relację z pierwszego weganlunchu. Czy przychodzą wyłącznie osoby młode, około dwudziestki? Bo nie wiem czy ja prawie czterdzestolatka odnajdę się w takim towarzystwie. Zwłaszcza, że jestem raczej mało tolerancyjna wobec piercingów i innych tego typu nienaturalnych „ozdób”.

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Chociaż osoby w wieku 20-30 lat stanowią zdecydowaną większość, pojawiają się też osoby starsze i młodsze, jak do tej pory na każdy lunch przychodziło kilka osób z dziećmi a nawet wnuczkami. Nie będę natomiast ukrywała, że przychodzą również ludzie z piercingiem, tatuażami, etc. W naszej ekipie większa część dziewczyn ma tego typu „ozdoby” i jedyne co mogę dodać, to że nie ma to wpływu ani na smak, ani na jakość przyrządzanych przez nas potraw. Tak więc mimo wszystko zachęcam do odwiedzenia nas i sprawdzenia, na co nas stać.

  • http://wild-tofu-pl.blogspot.com/2012/03/weganskie-sniadanie-z-vegan-sisters.html Vegan Sister

    Fajne macie te wege spotkania. My dopiero zaczynamy swoją wegańską przygodę jako Vegan Sisters.
    Sekcja białystok się kłania :)

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Poproszę o informacje, jako że moi rodzice mieszkają w Białymstoku i często tam bywam :).