Tarta ze szpinakiem i tofu sałatkowym

Zbliżają się święta, a ja nie zastanawiałam się nawet jakie potrawy chciałabym w tym roku umieścić na świątecznym stole. W ubiegłą niedzielę, za sprawę drugiej edycji wegańskiego lunchu, miałam już małą rozgrzewkę. Zrobiłam kompot z suszu (pierwszy raz w życiu!), upiekłam kilka ciast z makiem, przygotowałam też moje ukochane kotlety sojowe po grecku, a także paprykarz. I muszę przyznać, jestem dość zadowolona z efektu. Ale w tym roku kusi mnie, by zrobić coś innego, bardziej niestandardowego. Może jakąś szaloną sałatkę z granatem, a może jakieś nowe ciasto?

Tymczasem proponuję danie może niekoniecznie przywołujące na myśl święta, ale wystarczająco eleganckie, by mogło pojawić się na świątecznym stole. Tarty są bardzo wdzięcznym tematem w kuchni, cieszą oko i kubki smakowe, a przede wszystkim dają duże pole do popisu, bo o ile baza jest przeważnie taka sama, o tyle nadzienie zależy już tylko i wyłącznie od naszej fantazji. Polecam spróbować.

Składniki:

  • 1,5 szkl. mąki
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 5-6 łyżek wody
  • 1/3-1/2 szkl. oleju roślinnego lub równoważnik w postaci margaryny roślinnej
  • opakowanie mrożonego szpinaku (450g) lub 1kg świeżego
  • 1 duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 opakowanie tofu sałatkowego (125g)
  • sól prowansalska, pieprz
  • olej do smażenia (ok. 3 łyżki)

Mąkę mieszamy z odrobiną soli i proszkiem do pieczenia, dodajemy kilka łyżek wody oraz olej i dokładnie zagniatamy. Raczej nie uda się ulepić z tego kuli, ale ciasto powinno być w miarę zwarte (jeżeli nie jest zawsze można dodać trochę więcej wody lub oleju). Odstawiamy do lodówki na minimum pół godziny.

Siekamy drobno cebulę i podsmażamy na oleju aż się zeszkli. Dodajemy posiekany czosnek i smażymy jeszcze minutę. Następnie na patelnię wrzucamy szpinak i smażymy kilka minut (jeśli używacie świeżego szpinaku, należy go wcześniej przebrać i umyć, posiekać i smażyć krócej niż ten mrożony, 2-3 minuty powinny wystarczyć). Na koniec doprawiamy solą ziołową, np. prowansalską i pieprzem.

Ciasto wykładamy w tortownicy, nakłuwamy i wstawiamy na 15 minut do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni. Po wyciągnięciu z piekarnika układamy na wierzchu szpinak oraz pokrojone w kostkę tofu. Pieczemy około 15 minut, w tym czasie brzegi ciasta powinny się lekko zezłocić.

Prawda, że wygląda apetycznie? Można urozmaicić tę tartę dodając np. suszone pomidory lub oliwki, szpinak można też doprawić odrobiną gałki muszkatołowej tudzież innymi ulubionymi przyprawami.

7