Gothenburg

delicatoboll

Korzystając z ostatnich chwil lata skoczyłam na chwilę do Szwecji, do Gothenburga. Wybór może mało trafiony, bo w Szwecji pogoda iście jesienna, a w Polsce ostatnio pełne słońce. Trzeba było jednak wykorzystać wolną chwilę, bo za moment wracam do pracy i niestety będę musiała ukrócić podróżowanie.

Nigdy nie byłam specjalnie zainteresowana Szwecją. Słyszałam wiele dobrego o tym kraju, że czysto, ładnie, ludzie bardzo poprawni politycznie, ogółem że dobrze się tam żyje. I rzeczywiście odniosłam podobne wrażenie spędzając trzy dni w Gothenburgu. Szwedzi z pewnością nie powinni narzekać na brak wegańskich produktów, bo po tym względem stoją o wiele wyżej niż Polska. Lody, jogurty, „fake meat”, pizza z wegańskim serem, to tylko niektóre rzeczy które z powodzeniem można dostać w mieście takim jak Gothenburg. Do tego sporo lokalnych specjałów, np. delicatoboll – słodkie kulki zrobione na bazie płatków owsianych i kakao, obsypane wiórkami kokosowymi (zdjęcie powyżej).

Ceny niestety sporo wyższe niż w Polsce, chociaż znajdą się produkty, za które wcale nie trzeba płacić więcej, np. mleko Alpro. Ale porównując zarobki z pewnością żyje im się tam o wiele lepiej. Za to pogoda nie rozpieszcza. Cóż, chyba nie ma na ziemi miejsca idealnego, a nawet jeśli by się takie znalazło, musiałoby tam być potwornie nudno :).

Oto parę przykładowych wegańskich produktów które łatwo dostać w pierwszym lepszym markecie. Na początek największy rarytas, waniliowe wegańskie lody Tofuline:

waniliowe lody Tofuline z sosem czekoladowym

wegańska margaryna

pyszne śniadanie – musli i „jogurt” borówkowy

Jak wspomniałam powyższe produkty są łatwodostępne w pierwszym lepszym markecie. Oprócz tego w Gothenburgu znajdziecie kilka miejsc gdzie można zjeść wegańskie rarytasy raczej niespotykane w Polsce. Ja miałam okazję wybrać się do knajpy Old Corner, tutaj link do wegańskiego menu, co prawda po szwedzku, ale można domyślić się mniej więcej o co chodzi :).

Co ciekawe jest to miejsce dość nietypowe. Podobno kiedyś był tutaj zwykły pub, ale pewien człowiek zaproponował właścicielom, by zaczęli serwować również dania wegańskie. Dlatego w tej chwili dostępne jest oddzielne wegańskie menu. A jeśli już zdarzy się wam tam trafić, nie zdziwcie się gdy zobaczycie facetów z Hells Angels z wytatuowanymi twarzami lub też członków lokalnej mafii. Taka specyfika tego miejsca :).

wegańskie manu

A oto kilka dań serwowanych w Old Corner. Prawda, że dobrze się prezentują?

vegan chorizo pizza

vegan kebab

vegan Jongsborgs chicken pizza

i jak na każdy fast food przystało – frytki

W centrum Gothenburga znajdziecie też budkę, gdzie serwują inne wegańskie fast foody. Jedzenie dostarcza ten sam człowiek. Co prawda tego drugiego już nie próbowałam, bo ileż można jeść w fast foodach. Jeżeli idzie o mnie, mogę raz na jakiś czas zajrzeć do takiego miejsca z czystej ciekawości, bo jednak pizza, burger czy też frytki to nie jest to za czym naprawdę szaleję.

3