Szparagi

Sezon na szparagi w pełni, a ja jak zawsze piszę o wszystkim z pewnym opóźnieniem. Szparagi to jedno z tych warzyw, które mnie fascynuje. Wiąże się to z tym, że w moim domu rodzinnym nigdy nie jadało się szparagów i tak naprawdę mam niewielkie doświadczenie w obchodzeniu się z tymi roślinami. A słyszałam o nich wiele dobrego.

Przyznam się, że dopiero w zeszłym roku pierwszy raz zagościły w mojej kuchni. Zrobiłam wtedy tartę ze szparagami, która wyszła dość smaczna. W tym roku oprócz tarty zrobiłam duszone szparagi. Cały problem polega na tym, żeby odpowiednio je przygotować. Szparagi trzeba dokładnie obrać żeby pozbyć się zdrewniałych końcówek oraz włókien, które przebiegają wzdłuż szparaga. Oprócz tego należy jeść świeże szparagi, bo z czasem nabierają one goryczy. Dość kapryśne to warzywo, ale przy odrobinie wprawy myślę, że można je okiełznać.

Tym razem podaję przepis na tartę ze szparagami.

Składniki:

  • pęczek białych szparagów

Ciasto:

  • 2 szkl. mąki
  • 1/3 szkl. oleju (lub wegańska margaryna)
  • kilka łyżek wody
  • duża szczypta soli

Beszamel:

  • 4-5 łyżek oleju (lub 4 łyżki wegańskiej margaryny)
  • 3 łyżki mąki
  • 1 szkl. napoju sojowego naturalnego
  • sól, pieprz
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej

Zagniatamy ciasto z podanych składników, jeżeli nie będzie chciało się lepić należy dodać więcej oleju/margaryny i wody (dużo zależy od mąki, natomiast margaryna ma tutaj lepsze właściwości niż olej). Ciasto wkładamy do lodówki na minimum pół godziny. Dokładnie obieramy szparagi. Gotujemy w osolonej wodzie ok. 15 minut od zagotowania wody.

Ciasto równomiernie rozkładamy na blasze do tarty. Nakłuwamy widelcem i wstawiamy na 10 min. do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni. W międzyczasie przygotowujemy sos beszamelowy. W rondelku rozgrzewamy olej na niedużym ogniu (lub margarynę, ponownie margaryna ma tutaj lepsze właściwości). Dodajemy mąkę i mieszamy do momentu aż pozbędziemy się wszystkich grudek. Cały czas mieszając powoli wlewamy napój sojowy. Mieszamy nadal aż sos zacznie gęstnieś. Pod koniec dodajemy gałkę muszkatołową, sól i pieprz do smaku.

Wyciągamy tartę z piekarnika, układamy na wierzchu szparagi i polewamy równomiernie beszamelem. Wstawiamy do piekarnika na kolejne 30-35 min.

A oto efekt:

Muszę jeszcze trochę popracować nad moimi tartami, bo chociaż mam do nich słabość wciąż nie jestem w pełni zadowolona. Głównie chodzi o ciasto. Jeżeli macie jakieś dobre rady podzielcie się koniecznie :).

2