I also publish in english. Switch language →

Wybuchowe ciasto cytrynowe

Czasami zaskakuje mnie, jak łatwo można zrobić coś naprawdę smacznego. Z pewnością istnieją przepisy trudniejsze i łatwiejsze, ale ten który zamierzam dzisiaj zaprezentować nie powinien nikomu sprawić kłopotu.

Parę lat temu przeglądając stronę rootsofcomapssion natknęłam się na wybuchowe ciasto cytrynowe (lemon explosion cake). Od tamtej pory piekłam to ciasto chyba z tysiąc razy. Niestety oryginalny przepis znikł ze strony dawno temu, więc odtwarzam go z głowy, za każdym razem wprowadzając pewne modyfikacje.

Jest jeszcze jeden powód dla którego postanowiłam zamieścić ten przepis na moim blogu.  Otóż czasem dzwonią do mnie znajomi z prośbą o łatwy, szybki przepis, bo akurat nadarza sie okazja żeby coś upiec, a oni nie mają pomysłów. Wtedy przeważnie proponuję to ciasto, bo wychodzi praktycznie za każdym razem i nawet jeśli powstanie zakalec, też jest smaczny :). Ponadto do jego przygotowania nie potrzeba żadnych egzotycznych składników, więc dodatkowy plus dla wszystkich, którzy niekoniecznie spędzają pół życia w kuchni :).

Składniki:

  • 1 cytryna
  • 4 szkl. mąki tortowej
  • 2/3 szkl. cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 1/3 szkl. oleju roślinnego
  • 1 1/3 szkl. napoju sojowego (lub innego roślinnego „mleka”)
  • ok. 1/2 szkl. cukru pudru

Na początek musimy dokładnie sparzyć cytrynę. Po osuszeniu, ścieramy skórkę cytryny na drobnych oczkach tarki. Mieszamy razem mąkę, skórkę z cytryny, cukier, proszek do pieczenia, cukier waniliowy i sól. Dodajemy olej roślinny i napój sojowy i wyrabiamy ciasto aż stanie się jednolitą, gładką masą. Ciasto będzie dość gumowe i nie należy się tym przejmować, można dodać trochę wody gazowanej, żeby łatwiej było je wyrobić. Przekładamy ciasto do natłuszczonej tortownicy, pieczemy ok. 40-45 min. w temp. 190 stopni. Ciasto powinno się przyrumienić, a przed wyjęciem z piekarnika najlepiej nakłuć je patyczkiem i sprawdzić, czy nie jest surowe w środku. Jeszcze przed wyjęciem ciasta z piekarnika wyciskamy sok z całej cytryny i mieszamy razem z cukrem pudrem aż pozbędziemy się grudek (cukier można wcześniej przesiać, żeby było łatwiej). Od razu po wyciągnięciu gorącego ciasta z piekarnika polewamy je tak przygotowanym lukrem.

Przepis można zmodyfikować np. zastępując część mąki tortowej mąką razową, ale nie radzę całkowicie eliminować mąki tortowej bo inaczej ciasto stanie się zbyt ciężkie i może smakować jak chleb. Dzięki polaniu gorącego ciasta lukrem, nasiąka ono mocno sokiem cytrynowym i przez to uzyskuje swój zaskakujący smak, taki w sam raz, ani za kwaśny, ani za słodki. Gorąco polecam!

1
  • zosia

    Przepis jest wspaniały! :) Dzięki wielkie za podzielenie się tym cudem:)