Czerwona fasola po kreolsku

Po ostatniej rozmowie ze znajomymi postanowiłam dodać nowy tag – jeden garnek. Parę osób zarzucało mi, że na blogu pojawiają się same trudne do przygotowania potrawy, zawierające niedostępne dla przeciętnego zjadacza chleba skłaniki. Naprawdę mnie to zaskoczyło, szczególnie że większość z zamieszczonych na vegelicious przepisów wydaje mi się raczej prosta. Ale to ja. Przecież nie każdy ma duże doświadczenie w kuchni. Oczywiście, można sobie wypracować intuicję i obycie, nauczyć się szybko kroić warzywa czy też przygotowywać trzy potrawy na raz. Jednak wydaje mi się, że większość z nas woli zrobić coś prostego, szybkiego, coś co nie wymaga odbycia trzyletnie kursu gotowania w Paryżu. Postaram się zatem podsuwać wam pomysły na takie właśnie proste i smaczne dania.

Przy okazji postanowiłam sprawdzić parę przepisów z książki „Rarytasy wegetarian. 100 dań z całego świata” (w oryginale „The World Vegetarian Cookbook”). Nie jestem może kolekcjonerką książek kucharskich, ta trafiła w moje ręce zupełnie przez przypadek, miło jednak od czasu do czasu urozmaicić sobie życie i zrobić coś, na co sama prawdopodobnie bym nie wpadła. Jakieś wyjątkowe połaczenie przypraw albo warzywo, które niezbyt często pojawia się na moim talerzu plus sporo nowych pomysłów. Polecam :).

Przepis musiałam odrobinę zmodyfikować żeby dostać wersję wegańską.

Składniki:

  • 200g brązowego ryżu
  • 3-4 łyżki oleju
  • 1 zielona papryka
  • 150g pieczarek
  • szczypta pieprzu kajeńskiego
  • pół łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • puszka czerwonej fasoli
  • 150ml wywaru z jarzyn
  • 3-4 twarde pomidory
  • pęczek dymki
  • sól i czarny pieprz

Ryż gotujemy w lekko posolonej wodzie aż zmięknie (ok. 30 min). Paprykę kroimy w paski, pieczarki w plastry. Następnie wrzucamy na rozgrzany olej i dusimy ok. 5 min. aż zmiękną. Dodajemy ryż, fasolę, pieprz kajeński i gałkę muszkatołową. Zalewamy całość wywarem i dusimy ok. 10 min. Pomidory obieramy ze skórki i kroimy w plastry, dymkę siekamy, dodajemy do reszty i dusimy przez kolejne 5 do 10 min. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem. Przed podaniem można danie przybrać natką pietruszki.

A oto książka o której wspomniałam wyżej. Mam plan wypróbować jeszcze kilka przepisów, bo ten akurat mogę uznać za udany :).

5
  • http://Zielenina.blogspot.com Zielenina

    świetne, chociaż ja dam pomidory z puszki, bo nie jadam poza sezonem świeżych :) Wydaje mi się, że to gruba przesada z tymi trudnymi daniami i dostępnością składników. Nie przesadzajmy, a trochę wysilić się żeby jeść zdrowiej na pewno warto!

  • http://www.weganie.blogspot.com Aneta

    Takimi komentarzami nie ma co się przejmować. Czasami wydaje mi się, że piszą to osoby, dla których nawet tofu to novum. U mnie na blogu za to coraz częściej pojawiają się pytania typu "A jakbym chciała dodać jajka, to ile?", "Ile twarożku użyć zamiast tofu?"

  • http://vegelicious.net vegelicious

    To znaczy ja się nie przejmuję i wręcz jestem w stanie zrozumieć że dla niektórych osób gotowanie może przychodzić z trudem. Grunt żeby się nie zniechęcić czy wręcz nabrać odwagi. Ja też kiedyś nie umiałam gotować :).
    Co do tych pytań o jajka i twarożek… Ja się z takimi nie spotkałam, ale przyznam szczerze ciężko byłoby mi cokolwiek odpowiedzieć. Myślę że ważna jest też tutaj kwestia priorytetów, dla mnie o wiele bardziej istotne jest żeby ktoś kto je mięso zrobił sobie wegetariański posiłek, niż żeby zaraz wszyscy stosowali się do ściśle wegańskiej diety.

  • http://justmydelicious.blogspot.com/ Paula

    danie zapowiada się świetnie! przepadam za czerwoną fasolką

  • http://kaszaprodżekt quinoamatorka

    Hej,
    zapraszam po odbiór wyróżnienia: http://kaszaprodzekt.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie :)