Pasztet z zielonej soczewicy

W tym roku postanowiłam wyłamać się ze świątecznej tradycji i zamiast upiec pasztet z soi zrobiłam inny, z zielonej soczewicy. Wegetarianie często nadużywają soi w swojej diecie, przynajmniej takie jest moje odczucie, więc kiedy tylko mogę staram się zastąpić ją czymś innym. I tak padło na zieloną soczewicę. Nie wiem, czy pisałam już że uwielbiam soczewicę? Raz: nie trzeba jej moczyć, dwa: nie trzeba jej długo gotować, trzy: jest po prostu przepyszna. Cóż więcej dodawać… A pasztet wyszedł wyjątkowo dobry!

Składniki:

  • 350g zielonej soczewicy
  • 3 marchewki
  • 1 mała pietruszka
  • kawałek selera
  • 300g pieczarek
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki mąki kukurydzianej
  • 4 łyżki bulki tartej
  • 3 łyżki oleju roślinnego
  • sól
  • po łyżeczce białego pieprzu i gałki muszkatołowej
  • kilka liści laurowych i ziela angielskiego
  • słodka papryka
  • suszona natka pietruszki

Soczewicę gotujemy w lekko osolonej wodzie razem z liśćmi laurowymi i zielem angielskim aż zmięknie, ale uwaga nie powinna sięrozgotować. Marchewkę, pietruszkę i selera dokładnie myjemy i również gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości. Podobnie z pieczarkami, obieramy i gotujemy przez 15 minut. Przy pomocy maszynki do mielenia mielimy razem soczewicę, marchew, pietruszkę, selera, pieczarki, cebulę i czosnek. Do tak uzyskanej masy dodajemy mąkę, bułkę tartą i olej, następnie również przyprawy i dokładnie mieszamy. Przekładamy pasztet do wyłożonej papierem do pieczenia blachy, pieczemy ok. 50 min w 200 stopniach.

39
  • Dominika

    A czy mozna zamiast maszynki do mielenia uzyc malakser np.?

    • http://vegelicious.net vegelicious

      Myślę że tak, aczkolwiek ponieważ masy jest całkiem sporo, trzeba uważać żeby nie zepsuć malaksera czy też blendera. Dla mnie osobiście taka maszynka do mielenia jest najlepsza przy robieniu pasztetów :).

  • Kasia B.

    Ja też nie mam maszynki:/
    To jest w ogóle bez przypraw???

    • http://vegelicious.net vegelicious

      Blender masz? Powolutku zmiksujesz i powinno zadzialać. Jak to bez przypraw? Pieprz biały, gałka muszkatołowa, pietruszka… :)

  • http://bezsosiku.blogspot.com/ kasia i magda

    O uwielbiamy pasztety z warzyw. Nie robiłyśmy jeszcze z soczewicy ale z soji, i też był pyszny!
    Przekazujemy dziś życzenia i ślemy szczere pozdrowienia, pełne radości i nadzieji, oby ten rok się zaczął w bieli. Niech inny od poprzedniego będzie i niech uśmiech będzie wszędzie. Ode nas dla Ciebie Takie życzenia i ucałowania i pozdrowienia! ;D

    • http://vegelicious.net vegelicious

      Bardzo dziękuję i wzajemnie! :)

  • http://www.jadlonomia.blogspot.com Marta

    Z moich doświadczeń wynika, że zamiast maszynki można użyć blendera, jednak wtedy należy dłużej gotować strączkowca i być może trochę zmienić proporcje bułki tartej i mąki, gdyż masa nie będzie się tak dobrze lepić jak ta maszynkowa. Ale naprawdę wychodzi tak samo smacznie:-)
    pozdrawiam!

  • margot

    a ja zrobiłam go w sylwestra , jedyna zmiana to dałam ugotowane grzybki suszone( b gotowałam do czegoś innego ,ale ugotowałam stanowczo za dużo) zamiast pieczarek , reszta scisle przepisu i pyszny jest , bardzo nawet , powtórki będą na bank

  • http://www.weganie.blogspot.com Aneta

    My zrobiliśmy tydzień temu z białej fasoli http://i89.photobucket.com/albums/k226/xwruszkax/
    Ale przy krojeniu całkiem się rozpadał. Grzesiek się napalił na Twój pasztet, więc pewnie zrobimy :)

    A.

  • http://mniammniamvege.blogspot.com/ Maddy

    a ja nigdy nie robię pasztetu z soi, tylko właśnie z rozmaitych soczewic. W tym roku na święta też robiłam z zielonej soczewicy, ale z dodatkiem suszonych grzybów i był pyszny. Pzdr.

  • http://czarykuchenne.blogspot.com Kasia

    Ach tam, "nadużywanie soi" :o) Chyba że z punktu widzenia jedzenia lokalnego i swojskiego, bo Polskiej soi to nie mamy.. Ale ogólnie biorąc to soja jest bardzo zdrowa – jedynym warunkiem jest że powinna być eko. Bo większość nie-ekologicznej soi na rynku to GMO (zmodyfikowana genetycznie), a dopiero co organizacja Greenpeace udowodniła że produkty GMO powodują śmiertelne wady wątroby :/(miedzy innymi).

    Ale z drugiej strony to wolę jeść pasztet z soczewicy, soję jem najchętniej jako tofu, jogurt albo mleko sojowe. Soczewica jest stanowczo bardziej "pasztetowa" :o)

    Widzę że blog jeszcze lepszy niż przedtem. To tłumaczenie funkcji komentarza na angielski jest szczególnie praktyczne :) Blogger naprawdę trochę denerwuje, tłumaczy tyle rzeczy automatycznie no setkę języków, a komentarze zostawia z opisem Polskim :p Ale opisów angielskich zamiast polskich nie będę dodawać, Polska to nr.1, jak ktoś z Ameryki chce mi komentować może mi napisać w Twitterze…

    Pozdrawiam :)

    • http://vegelicious.net vegelicious

      Chodziło mi bardziej o to, że stosowanie soi jako główny produkt zawierający dużo białka nie jest najlepszym pomysłem, szczególnie że podobno mocno wpływa (soja) na gospodarkę hormonalną. I w ogóle dobrze jest mieć urozmaiconą dietę, a nie tylko wciąż kotlety sojowe i pasztet sojowy. Często ludzie pytają mnie co ja właściwie jem, bo mają dziwne przeświadczenie, że wszystko co wegetariańskie musi zaraz być sojowe, a przecież to wcale nie jest tak :).
      Dzięki za wyczerpujący komentarz :).

  • Wilk

    Mam taki sam nóż!!

    • http://vegelicious.net vegelicious

      Hahaha stary, ale jaki ostry! Teraz już nie robią takich noży…

      • http://truspichci.blogspot.com/ Truscaveczka

        Moja mama też ma taki – a ja kupiłam jego współczesną wersję i jest do niczego :/

  • mabo85

    Zrobiłam ten pasztet z małymi zmianami… nie dodałam serela (alegia) i korzenia pietruszki (brak w norweskich sklepach spożywczych – przynajmniej u mnie). Natomiast dodałam więcej cebuli i marchewki. Wyszło bardzo dobre, ale następnym razem muszę użyć więcej soli i pieprzu :) Aaaaa i też nie miałam maszynki do mielenia, więc użyłam blendera.
    Przepis godny polecenia :) Na pewno będę korzystać częściej. Smakowało też mojej mięsnej przyjaciółce ;)
    Pozdrawiam!

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Jak nie czosnek i pietruszka to inne przyprawy :). Ja tam stosuję regułę doprawiać według upodobania, bo jeden lubi bardziej słone, a inna bardziej pikantne i wszystkich nie da się zadowolić.

  • http://www.skoraczek.blogspot.com/ Łasuch w kuchni

    MMMMMMMmmmmmm, zrobię sobie taki pasztet.

  • Kasia

    Pyyyyyszne! Jakieś pół godziny temu wyszedł z piekarnika. Już sam zapach powalał, a teraz ukroiłam sobie kawałek i… achhhh :)

    Jedyna modyfikacja, jaką zrobiłam to zamiast bułki tartej dałam kaszę kukurydzianą, bo nie chciało mi się jechać po bułkę do sklepu bezglutenowego.

  • Agnesza

    A mi nie wyszedl i bylam zla. Wrocilam na stronke zeby wpisac komentarz, patrze a tu napisane 50 minut a nie 15! :) Chyba sie spieszylam jak czytalam przepis :D
    Wstawilam z powrotem, mam nadzieje ze cos z tego jeszcze wyjdzie…

  • Natalia

    Zrobiwszy! Bardzo dobry ;) zapomniałam dodać czosnek i pietruszkę :( i zamiast bułki tartej (gluten) dodałam trochę kaszki kukurydzianej… Wyszło! I bardzo smakuje! Dzięki za przepis!
    aaa i jeszcze górę posypałam słonecznikiem :D

  • Sylwia

    Wyszło rzeczywiście pyszne:) smakuje nawet mojemu mięsożernemu mężowi!:)

  • flumpol

    Jakich rozmiarow ta blacha? Z gory dziekuje

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Używałam keksówki takiej mniej więcej 40cm x 10cm.

  • michał

    wygląda pysznie, biegnę do kuchni ; )

  • Guest

    Witam,
    Mi niestety pasztem nie upiekł sie w środku, tylko na zewnątrz. Co mogło być przyczyną?

    pozdrawiam,

  • Joanna

    Witam,

    Mi niestety pasztet nie upiekł się w środku. Co mogło być przyczyną?
    pozdrawiam,

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Hm, może po prostu trzeba było piec dłużej. Zawsze mozna sprawdzić patyczkiem czy pasztet jest w środku w miarę suchy.

      • Joanna

        Dopiekłam go do dwóch godzin ale niestety na wierzchu się spalił a w środku jeszcze nie był do końca upieczony. Na pewno dałam trochę mniej bułki tartej i piekłam na termoobiegu, może to ten termoobieg. Muszę jeszcze raz spróbować go zrobić bo coś sknociłam a fragmenty, które były do zjedzenia faktycznie pyszne J

        pozdrawiam

        Joanna Bieniasz

        502 088 905

        • http://vegelicious.net/ vegelicious

          To nie wiem, nigdy nie miałam z tym problemu. Ale ja zazwyczaj piekę w piekarniku gazowym.

  • Joanna

    Witam,
    Mój niestety nie upiekł sie w środku :(, co mogło być powodem?