Grochówka

grochówka 1

Grochówka jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych zup. Zawsze wychodzi mi bardzo gęsta, zawiesista, a przez to sycąca i smakuje naprawdę wybornie. Myślę, że na zimę jest to zupa wręcz idealna. Przede wszystkim nie potrzeba do niej żadnych sezonowych składników, a warzywa czy groch można dostać w każdym sklepie. Do tego to typowo polskie danie, co jest kolejnym plusem, gdyż lubię w swojej kuchni przerabiać różne tradycyjne potrawy na wersję wegańską, a największym sukcesem jest dla mnie aprobata innych i fakt, że praktycznie nie wyczuwają różnicy.

Jeszcze jedna zaleta tej zupy to fakt, że jest wyjątkowo prosta w przygotowaniu. Natomiast jeśli idzie o „skutki uboczne”, liść laurowy w dużym stopniu neutralizuje wzdęcia i oczywiście nadaje zupie jej specyficzny smak.

Składniki:

  • 1 szkl. grochu
  • 2-3 marchewki
  • 5-6 ziemniaków
  • 1 pietruszka
  • opcjonalnie kawałek selera
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 2-3 łyżki oleju
  • ziele angielskie, liść laurowy, majeranek
  • sól i pieprz czarny

Groch płuczemy i zalewamy ok. 2l wody, zagotowujemy. W tym czasie obieramy i myjemy ziemniaki, marchew, pietruszkę i selera, kroimy w dość grubą kostkę. Wrzucamy warzywa do gotującego się grochu, dodajemy obrany czosnek, płaską łyżkę soli, kilka ziaren ziela angielskiego i kilka liści laurowych. Czekamy aż groch zmięknie od czasu do czasu mieszając, żeby nie przywarł do dna. Posiekaną cebulę podsmażamy na oleju aż się zeszkli. Gdy warzywa są już miękkie dodajemy podsmażoną cebulę i łyżeczkę majeranku. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

grochówka 2

Zupę można podawać od razu po ugotowaniu, ale zdecydowanie smaczniejsza jest następnego dnia, kiedy się przegryzie. Palce lizać!

4
  • http://www.blogger.com/profile/15416889337604730462 czcicielka soi

    Podobno żeby strączki,a szczególnie groch,nie wzdymał trzeba go trzy razy zagotować, za każdym razem odlewając wodę i uzupełniając nową. Mamine mądrości.Grochówkę też uwielbiam! Najważniejsze żeby każda połówka grochu była nierozgotowana!

  • http://www.blogger.com/profile/04056979074819196496 xvegeliciousx

    A ja zapomniałam dodać, że w trakcie gotowania trzeba zdejmować szum :).

  • Marta

    Zrobiłam już tę przepyszną grochówkę trzeci raz – zachwyciła nawet mojego mięsożernego tatę! Naprawdę rewelacja, poza tym mam już kilka kolejnych przepisów w kolejce do wypróbowania, a Twój blog trafił do zakładki „Ulubione”. Pozdrawiam! :)

    • http://vegelicious.net/ vegelicious

      Badzo się cieszę! Akurat też ją robiłam wzeszłym tygodniu :).

  • Pingback: Grochówa | Jem wegańsko